Archiwa dla: 02/2009

Nie tylko LOGOtyp. Wyróżnienie i przynależność w biznesie

15/02/2009

Trudno sobie wyobrazić skuteczne funkcjonowanie przedsiębiorstwa w rozwiniętej gospodarce rynkowej, nie akcentującego wyraźnie swoich działań za pomocą wizualnych atrybutów, komunikatywnych przekazów i nie posiadającego wykształconego kanonu zachowań pracowników. Stąd inicjatywa kompleksowego opracowania zagadnienia.


Misja i wiedza o biznesie, czyli o tym, co dla organizacji charytatywnej jest najważniejsze

15/02/2009

Robin Hood to legendarny średniowieczny bohater, który okradał bogatych, a zrabowane dobra rozdawał biednym. Był swego rodzaju ówczesną formą instytucji non profit - bezinteresownie sprzeciwiał się zastałemu porządkowi społecznemu (który faworyzując wąską, bardzo uprzywilejowaną grupę, spychał w ubóstwo całe rzesze społeczeństwa), a przy tym stosował zasady marketingu: miał jasny cel, dokładnie wiedział, czego oczekują od niego ludzie i znał wyznawane przez nich wartości. Działał na rzecz społecznej zmiany, kierując się przy tym “komercyjnym” podejściem. Robin Hood był jednym z ekspertów w dziedzinie tego, co dzisiaj nazywamy marketingiem społecznym. Od lat 70-tych XX wieku możemy jednak mówić o wyraźnym usystematyzowaniu tego obszaru wiedzy i coraz powszechniejszym wykorzystywaniu biznesowego know-how w działalności non profit.


Nowe narzędzie, nie dyscyplina

15/02/2009

Neuromarketing nie rozwiąże wszystkich problemów marketingu, ale w niektórych dziedzinach może być użytecznym narzędziem - twierdzi Tim Ambler. Zdaniem wykładowcy London Business School opór środowiska marketingowego budzi nie tyle neuromarketing jako taki, ile jego swoisty żargon. Kontrowersje zaczynają się już przy nazwie…


Potęga perswazji. Jak się nas kupuje i sprzedaje

15/02/2009

Manipulacja bez maski • Nie ufaj nikomu • Miej kontrolę nad wszystkim • Nie daj się omotać • Przetrwa tylko silniejszy i sprytniejszy


Seks, warzywa i reklamy telewizyjne

15/02/2009

Nie najwyższy poziom tegorocznych reklam Super Bowl sprawił, że równie dużo mówi się o kreacji niedopuszczonej do emisji ze względu na zbyt duże epatowanie seksem. Narzekania na konserwatyzm obyczajowy Ameryki, które pojawiły się także wśród polskich internautów, nie tłumaczą sprawy do końca. Konstrukcja spotu i charakter reklamowanej organizacji wskazują, że była to zaplanowana akcja, mająca na celu dotarcie do masowego, młodzieżowego odbiorcy - bez płacenia 3 mln dolarów za 30 sekund reklamy podczas finału ligi.


Brwi w electric boogie

15/02/2009

Fallon London pod optymistycznym szyldem “A Glass and a Half Full Production” po raz kolejny stworzył dla Cadbury spot, który swoim poziomem surrealizmu wywołuje niemały szum. Znów daje dokładnie to, co widz lubi w reklamie - dzieci i wpadającą w ucho muzykę. I po raz kolejny próżno wypatrywać w tym wszystkim choć cienia czekoladowego batonika.


Rekiny drogowe

15/02/2009

W Auckland w Nowej Zelandii na drogach pojawiły się trójwymiarowe dziury, kałuże i przepaście, wypełnione rekinami i krokodylami. Powodem tego nie jest powolne rozpadanie się wyspy, lecz kampania społeczna. Trójwymiarowe obrazy mają zmusić pieszych do wzmożenia czujności w miejscach, w których najczęściej dochodzi do wypadków. Agencja Ogilvy Metro zatrudniła przy tym projekcie artystę Marca Spijkerboscha, który od lat specjalizuje się w tworzeniu murali i rysunków na chodnikach.