Konsument w świetle rampy
27/06/2009Reklama już dawno przestała być beznamiętnym heroldem marki. Teraz idzie jeszcze dalej - z otwartego na sugestie interlokutora przemienia się w dostawcę doznań. Teatr, którego istota polega przecież na poruszaniu emocji, jawi się jako idealne miejsce dla kształtowania ludzkich przeżyć. Przy tym sam też potrzebuje reklamy, może więc mógłby obyć się bez klasycznego afisza i zapełnić salę, angażując widzów w wyjątkowy, bardzo osobisty sposób?