Awatary na granicy
Możliwość konstruowania wirtualnej tożsamości jest dla niektórych największą zaletą Internetu. A gdyby tak otworzyć użytkownikom drogę do przenoszenia części ich sieciowego “ja” do rzeczywistości? Można liczyć na oddźwięk i być może nieźle przy tym zarobić.
Sprawdź podobne wpisy: