I małpa, i ślimak
“Ofiar ery Internetu” poległo już wiele. Wydawało się, że tradycyjne usługi pocztowe jako pierwsze przyjęły cios nowych czasów i odchodzą w zapomnienie przy akompaniamencie lamentów nad zanikiem sztuki epistolarnej. Tymczasem przed korespondencją w stylu retro być może maluje się bardziej optymistyczna przyszłość, a wszystko właśnie dzięki Internetowi.
Sprawdź podobne wpisy:
- No related posts