Muchy, lizaki i męska sprawa

Na obraz płci kreowany w reklamie składają się: sposób postrzegania jej w społeczeństwie, indywidualna optyka twórców, a także całkowicie utylitarny pierwiastek nastawiony na służenie marce czy sprawie. W arabskim kraju o patriarchalnej kulturze nie oburza zatem porównanie kobiety do delikatnego źródła słodyczy, nawet jeśli jest nim lizak. Ale czy muchy, które biją w powietrze nieczystymi skrzydełkami w żądzy przyssania się do niego, mogą być metaforą nieokiełznanych, chutliwych mężczyzn?


Sprawdź podobne wpisy:

Zostaw komentarz