Suma wszystkich strachów
Już Napoleon twierdził, że dwie rzeczy motywują ludzi do działania: interes i strach. Choć na tym pierwszym opiera się handel, to strach jest dzisiaj jedną z dźwigni marketingu. W zależności od promowanego produktu różne jest tylko natężenie, w jakim on występuje. W reklamach towarzystw ubezpieczeniowych czy kampaniach społecznych wysuwa się na pierwsze miejsce. W sektorze urody czy FMCG zbyt silne budzenie lęku może zaszkodzić marce, łagodzi się więc ten czynnik perswazji dodatkowymi elementami.
Sprawdź podobne wpisy: